Ona: Post – to nie dla mnie.

To już (albo dopiero?) czwarty z czterdziestu dni Wielkiego Postu. Kolejny dzień przygotowań do Wielkanocy. Pośród lektury licznych tekstów rozprawiających o tym, w jaki sposób dobrze przeżyć ten czas, jakie postanowienia powziąć i jak w nich wytrwać,  zadałam sobie pytanie, czy Wielki Post jest aby na pewno dla mnie?

Continue Reading

On: Post – to nie dla mnie.

W minioną środę rozpoczął się Wielki Post. Posypaliśmy głowy popiołem, skruszeni uderzaliśmy się w piersi mówiąc ,,mea culpa’’, zaczęliśmy też wdrażanie pokutnych postanowień. Wszystko to ,,godne i sprawiedliwe’’, zwłaszcza w XXI wieku na Zachodzie, gdzie post, modlitwa i jałmużna stają się egzotycznymi praktykami, a powstrzymywanie się od pokarmów częściej kojarzy się z mahometańskim ramadanem, niż z chrześcijańską ascezą. Ale czy w katolickiej Polsce piątkowe niejedzenie mięsa nie stało się aby bardziej tradycją, niż religijnym działaniem? Dlaczego? I o co w tym wszystkim tak naprawdę chodzi?

Continue Reading