• RODZINA,  ŚLUB,  ZWIĄZEK

    Ona: Po ślubie. #5 Wspólny dom.

    Będąc małą dziewczynką, uwielbiałam spędzać wakacje u dziadków. Już wtedy marzyłam, by jak oni, mieć kiedyś duży dom z równie dużym ogrodem. Ręką 8-latki rysowałam na wydartych ze starego zeszytu babci kartkach, projekty których, jak wierzyłam, pozazdrościłby niejeden architekt.

  • RODZINA,  ŚLUB,  ZWIĄZEK

    On: Po ślubie. #5 Wspólny dom.

    Kończąc nasz cykl ,,Po ślubie” przyszedł czas na ostatni element, który wprowadził nowość w naszym życiu, a więc na wspólny dom. Nie mieszkaliśmy ze sobą przed zawarciem małżeństwa, ani nawet o tym nie myśleliśmy. Doskonale zdawaliśmy sobie sprawę z niebezpieczeństwa takiego rozwiązania i nie chcieliśmy wystawiać się nawzajem na pokusy. Tym bardziej nie interesowało nas ,,wypróbowywanie się”, a przez to traktowanie jak zabawki, którą można wymienić, kiedy coś nam nie będzie pasowało. Pragnęliśmy Prawdziwej Miłości – dozgonnej, szczerej i czystej. Żadnych planów B, żadnych otwartych furtek, żadnych wyjść awaryjnych. Interesowała nas tylko Miłość i właśnie w taki sposób zaczęliśmy tworzyć nasze małżeństwo jeszcze przed ślubem. Teraz przyszło zbierać owoce tego,…