ZWIĄZEK

Ona: Kochaj i rób co chcesz.

Filozof i największy teolog chrześcijańskiej starożytności. Organizator życia kościelnego, święty Kościoła katolickiego, jeden z Ojców i Doktorów Kościoła, znany jako Doktor Łaski. Mowa o świętym Augustynie, autorze często dziś powtarzanego: „Kochaj i rób co chcesz”. Jego słowa skłaniają do refleksji nad tym, czy Miłość i Wolność w rozumieniu biskupa z Hippony jest tym samym co my dziś rozumiemy pod tymi pojęciami.

Kochaj.

Święty Augustyn pisał: „Miłość porusza się na dwóch nogach: jedną z nich jest miłość do Boga, drugą do ludzi. Rób wszystko, żebyś nie kuśtykał, ale biegnij na obu, aż do samego Boga.”. Spójrzmy prawdzie w oczy – żyjemy w świecie, który kuśtyka. Kuśtyka, bo ludzie są dziś tak zapatrzeni w siebie, że gotowi są zrobić wszystko, by wyrugować Boga ze swojego życia, a w konsekwencji – by żyć bez Miłości. Śmiem twierdzić, że stosunek miłości jaką żywimy do Boga względem tej, którą mamy wobec ludzi jest jak 1:nieskończoność. Odnosząc się do słów świętego Augustyna – to tak jakby jednej nogi w ogóle nie mieć. Ileż razy na pierwszym miejscu w naszym życiu nie stawialiśmy Boga, a siebie – swoją karierę, pieniądze, władzę. Świadczy to tylko i wyłącznie o naszym egoizmie, który z kolei rodzi wybrakowaną wizję miłości, definiowaną na tysiące sposób, zawsze jednak z błędnym podkreśleniem, że jest to relacja dwóch osób.

Przeczytaj także: By stworzyć Miłość, potrzebna jest trójca.

I tak jak żyjąc bez jednej nogi nie jesteśmy w pełni sprawni, tak żyjąc bez Tego, który jest Miłością, stajemy się niezdolni do pełnego kochania – samych siebie i drugiego człowieka. Warto też wziąć pod lupę inne słowa świętego Augustyna: „Idziemy do Boga nie drogą, lecz miłością”. Mając to na uwadze, każdy z nas staje przed wyborem i w wolności może zadecydować, czy chce do Boga biec, czy woli do Niego kuśtykać.

Rób co chcesz.

Z biografii świętego Augustyna wiemy, że jako młodzieniec żył …dość swobodnie – krótko mówiąc, znane nam dziś doskonale: „róbta co chceta”. Jego nawrócenie miało zacząć się od przypadkowego (doskonały przykład tego, że w życiu nie ma przypadków) otworzenia fragmentu Listu do Rzymian: „Żyjmy przyzwoicie jak w jasny dzień: nie w hulankach i pijatykach, nie w rozpuście i w wyuzdaniu, nie w kłótni i zazdrości. Ale przyobleczcie się w Pana Jezusa Chrystusa, i nie troszczcie się zbytnio o ciało, dogadzając żądzom”. Nie wykluczone, że dzięki tym słowom Kościół katolicki chlubi się dziś świętym z Hippony i w kontrze do świata, którzy krzyczy: „róbta co chceta”, powtarza za nim: „Kochaj i rób co chcesz”. Istotę różnic między tymi dwoma hasłami stanowi nawołanie świętego Augustyna do Miłości – to ona bowiem nadaje kierunek naszemu działaniu i naszym pragnieniom. Chcąc więc wypełniać jego słowa, w pierwszej kolejności KOCHAJ – poznaj Miłość, ukochaj i daj się pokochać Bogu, by móc w pełni, pięknie pokochać drugiego człowieka. Wówczas, mając na uwadze słowa świętego Pawła: „Wszystko mi wolno, ale nie wszystko przynosi korzyść. Wszystko mi wolno, ale ja niczemu nie oddam się w niewolę.”, RÓB CO CHCESZ – co nakazuje Miłość.

M.

On: Kochaj i rób co chcesz.