Ona: Męskość.

W Księdze Rodzaju czytamy: „Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę.” (Rdz 1, 27)
Nie stworzył Bóg człowieka ogólnego, ale człowieka bardzo zróżnicowanego – mężczyznę albo kobietę. Jest więc serce męskie i jest serce kobiece. W książce „Dzikie serce. Tęsknoty męskiej duszy.” John Eldredge pisze o trzech pragnieniach, które zostały włożone w serce mężczyzny: pragnienie stoczenia bitwy, przeżycia przygody i uratowania pięknej – zdaniem autora to właśnie one definiują istotę męskości.

Stoczyć bitwę.

„Każdy mężczyzna jest w środku wojownikiem. Ale decyzję, żeby walczyć musi podjąć sam.”

Jeśli mówimy, że mężczyzna został stworzony na obraz Boga, nie zapominajmy że „Pan wojownikiem, Pan jest imię Jego” (Wj 15, 3). Niestety, żyjemy w czasach, w których obraz Boga został bardzo zniekształcony – cytując Dorothy Sayers: „przycięliśmy krótko pazury Lwu Judy, czyniąc z niego udomowione zwierzę dla bladych kleryków i pobożnych starszych pań”.

Przeczytaj także: Bóg wskazuje na swoje Istnienie.

Tymczasem, obraz Boga, jaki odnajdujemy na kartach Starego i Nowego Testamentu wskazuje, że w Jego sercu jest coś gwałtownego. A zatem, czy nam się to podoba, czy nie, również w serce każdego mężczyzny wpisana jest odrobina gwałtowności. Widać to już w dzieciństwie – podczas gdy dziewczynki bawią się w dom i chodzą na herbatki, chłopcy bawią się w wojnę i grają w gry, w których jest chociaż odrobina ryzyka czy współzawodnictwa. Pozbawienie chłopca tej gwałtownej cząstki serca jest dla niego bardzo krzywdzące w skutkach. Ale właśnie to dziś obserwujemy – społeczeństwo produkuje w nadmiarze chłopców, podczas gdy brakuje prawdziwych mężczyzn. Świat boi się prawdziwych mężczyzn – usiłuje ich złamać, zmiękczyć, zastraszyć, przekupić lub ośmieszyć. Skutkuje to tym, że mężczyźni wyrzekają się ducha gwałtowności, bez którego każdego dnia powtarzają grzech Adama: nie walczą, nie ryzykują, nie reagują na zło. Musimy zdać sobie sprawę z tego, że przecież my wszyscy żyjemy w świecie wojny – toczy się wojna o nasze serca, o serca naszych bliskich. To tam rozgrywa się prawdziwa walka. Jak śpiewa Luxtorpeda: „A we mnie samym wilki dwa – oblicze dobra, oblicze zła. Walczą ze sobą nieustannie – wygrywa ten, którego karmię”. 

Przeżyć przygodę.

„Życie to nie problem do rozwiązania; to przygoda do przeżycia.”

Bóg kocha przygodę i związane z nią ryzyko. Najlepszym tego przykładem jest danie człowiekowi wolnej woli, włącznie z prawem do odrzucenia Go – z czego korzystamy często nie raz, ale (o zgrozo!) każdego dnia. Bóg nie zmniejsza ryzyka, podczas gdy większość z nas redukuje je w swoim życiu do minimum. W sercu każdego mężczyzny jest wpisane pragnienie przeżycia przygody. Jeżeli redukuje on w swoim życiu ryzyko, to redukuje jednocześnie element związanej z nim przygody. Przygoda czegoś od człowieka wymaga, wystawia człowieka na pewną próbę. Nawet jeśli mężczyzna obawia się tej próby, to jednocześnie chce ją podjąć, chce przekonać się czy potrafi jej sprostać.

Uratować piękną.

„Ponieważ większość mężczyzn jeszcze nie stoczyła swoich bitew, większość kobiet nadal tkwi w swoich wieżach.”

Bóg jest romantyczny – jak pisze John Eldredge: „Muzyka, wino, poezja, zachody słońca, wszystko to są Jego wynalazki, nie nasze. My tylko odkrywamy to, co On już wymyślił. Czyim pomysłem były Hawaje, Wyspy Bahama albo Toskania? Czyim pomysłem było stworzenie ludzkiej postaci w taki sposób, że pocałunek może być tak cudowny?”. Podobnie w sercu każdego mężczyzny jest jakaś namiętność i nie ma dla niego nic bardziej inspirującego jak piękna kobieta – każdy mężczyzna chce być bohaterem dla swojej Pięknej.

M.

On: Męskość.

ZOBACZ TAKŻE:

  • Equalize Entropy

    szkoda, że artykuł jest odtwórczy względem Dzikiego serca i nie proponuje niczego od siebie