ŚLUB,  WIARA,  ZWIĄZEK

Ona: Przewodnik po Mszy ślubnej. #6 Liturgia Eucharystyczna.

Kolejnym przystankiem w naszej podróży przez Mszę ślubną jest Liturgia Eucharystyczna – dla Pary Młodej inna od wszystkich, które dotąd przeżyli, bo po raz pierwszy uczestniczą w niej już jako mąż i żona.

Jak w każdej Mszy, tak i podczas Mszy ślubnej, Liturgia Eucharystyczna rozpoczyna się od złożenia darów, pod postacią chleba i wina. Zastanawialiście się kiedyś dlaczego właściwie składamy w ofierze chleb i wino? I dlaczego kapłan rozcieńcza wino wodą?
Kiedy idziemy do piekarni zastanawiamy się jaki chleb wybrać. Kiedy szukamy wina, staramy się dobrać je do rodzaju posiłku, do którego będzie zaserwowane. Kto z nas, myśli wtedy jak wiele pracy i wysiłku kosztowało kogoś wyprodukowanie tych rzeczy? Składane w ofierze chleb i wino symbolizują właśnie ten ludzki trud włożony w ich powstanie. Ponadto, są one także symbolem Chrystusa, który nazywał siebie „chlebem, który z nieba zstąpił” (J 6, 51) i „winnym szczepem łączącym wiele gałązek” (J 15, 1) – symbolizują tę jedność: chleb, jako jedna całość, powstała z wielu pszenicznych ziaren oraz wino pochodzące z wielu winogron. Natomiast zmieszanie wina z wodą, według Apokalipsy oznacza zjednoczenie Chrystusa z wiernymi. Inna symbolika, którą przypisuje się temu gestowi to zjednoczenie natury Boskiej z naturą ludzką w Chrystusie lub krew i woda, jakie wypłynęły z przebitego Boku Chrystusa na krzyżu.
Składając dary, ofiarowujemy trud naszej pracy i prosimy o jedność nas jako wspólnoty eucharystycznej i całego kościoła, a w czasie Mszy ślubnej, w sposób szczególny – jedność nowożeńców – z sobą nawzajem i z Chrystusem. Kapłan „zbiera” nasze modlitwy wypowiadając nad darami słowa:

„Przychyl się, Boże, ku naszym prośbom i przyjmij łaskawie dary, które składamy za wiernych Twoich złączonych świętym węzłem małżeństwa; niech ta sakramentalna Ofiara umocni ich we wzajemnej miłości i utrwali ich miłość ku Tobie. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.”

Potem następuje prefacja, w czasie której kapłan w imieniu wszystkich zgromadzonych wysławia Boga Ojca i (w przypadku Mszy ślubnej) dziękuje Mu za święty sakrament małżeństwa, będący znakiem Jego miłości: 

„Zaprawdę, godne to i sprawiedliwe, słuszne i zbawienne, abyśmy zawsze i wszędzie Tobie składali dziękczynienie, Panie, Ojcze święty, wszechmogący, wieczny Boże.
Ty zechciałeś obdarzyć człowieka, stworzonego z Twej ojcowskiej dobroci, taką godnością, że w małżeńskiej wspólnocie życia utrwaliłeś prawdziwy obraz Twojej miłości. Z miłości bowiem stworzyłeś człowieka i ciągle go wzywasz, aby kierował się jej prawami, bo chcesz mu dać udział w Twojej wiecznej miłości. Święty sakrament małżeństwa, który jest znakiem Twego miłowania, uświęca wzajemną miłość ludzką; przez naszego Pana, Jezusa Chrystusa.”

Bardzo widoczne jest tu odwołanie do analogii pomiędzy małżeństwem a Trójcą. Podobieństwo to ma wyrażać się w zjednoczeniu małżonków na wzór jedności Osób Trójcy, ich otwarciu na innych (w tym przede wszystkim na potomstwo) oraz we wzajemnym poszanowaniu. 

Przeczytaj także: Żeby serce kochało, konieczna jest trójca.

Po prefacji wszyscy zgromadzeni w łączności z niebem śpiewają aklamację „Święty święty święty”, wyrażając w nim swoje uwielbienie. 

Po niej przychodzi czas na modlitwę eucharystyczną. W trakcie Mszy ślubnej odmawia się specjalną modlitwę wstawienniczą:

„Pamiętaj, Boże, o nowożeńcach M. i M. Ty doprowadziłeś ich do dnia zaślubin, pozwól im cieszyć się upragnionym potomstwem i w swojej dobroci obdarz ich długim życiem.”.

W tym momencie przechodzimy do obrzędów komunijnych, które rozpoczynają się Modlitwą Pańską. W kontekście zawartego ślubu warto zwrócić uwagę na słowa: „bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi”. Całkowicie zrozumiałym jest, że na wspólną drogę wkraczamy z pewnymi marzeniami, planami i wizją najbliższej przyszłości. Każdy wierzący doświadczył chyba sytuacji, w której modlił się o coś bardzo długo (może i nawet całymi latami), ale  dopiero po dłuższym czasie i refleksji, dziękował Bogu za to, że w tamtym momencie nie spełnił jego prośby. Stawiając pierwsze kroki na nowej, wspólnej drodze warto pamiętać, że Bóg naprawdę wie co robi – On wie czego nam trzeba i chce nas tym obdarzyć. Dlatego w dniu ślubu, bądźmy świadomi wypowiadanych słów i za Chrystusem powtórzmy: „bądź wola Twoja” (nie nasza).  

Po Modlitwie Pańskiej kapłan udziela nowożeńcom błogosławieństwa:

„Módlmy się do Boga za tych zaślubionych, którzy zawierając związek małżeński, zbliżają się do ołtarza, aby posileni Ciałem i Krwią Chrystusa złączyli się na zawsze we wzajemnej miłości.

Ojcze Święty, Ty stwarzając człowieka na swój obraz i podobieństwo, powołałeś do istnienia mężczyznę i kobietę, aby jako mąż i żona, złączeni w jedno ciałem i duszą, spełniali w świecie swoje posłannictwo.

Prosimy Cię, Boże, ześlij swoje błogosławieństwo na tych nowożeńców M. i M. i wlej w ich serca moc Ducha Świętego. Spraw, Panie, aby żyjąc w tej sakramentalnej wspólnocie, którą dziś zapoczątkowali, obdarzali się wzajemnie miłością i świadcząc w ten sposób, że jesteś wśród nich obecny, stanowili jedno serce i jedną duszę.

Udziel im też pomocy, Panie, aby dom, który zakładają, podtrzymywali wspólnym wysiłkiem a swoje dzieci, wychowane w duchu Ewangelii, przygotowali do wspólnoty z Tobą w niebie.

Błogosław swojej służebnicy, M., aby pełniąc zadania małżonki i matki, czystą miłością swój dom ożywiała, a zawsze życzliwa i dobra, była jego ozdobą.

Błogosław też swemu słudze, M., niechaj dobrze wypełnia obowiązki wiernego męża i troskliwego ojca.

Ojcze Święty, spraw, aby ci, którzy wobec Ciebie zawarli małżeństwo i pragną teraz przystąpić do Twego stołu, radowali się w wieczności udziałem w obiecanej im uczcie niebieskiej. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.”

Stojąc na ślubnym kobiercu, należy porzucić dotychczasowe przeświadczenie, które towarzyszyło nam w okresie narzeczeństwa. Jeśli do tej pory ślub był celem do którego dążyliście, to od teraz staje się początkiem – początkiem wieczności, do której jako małżonkowie macie razem zmierzać.

Przeczytaj także: Planer ślubny.

Kolejnym elementem jest obrzęd przekazania znaku pokoju – zewnętrzny wyraz zgody z bliźnim, którą w kazaniu na górze Chrystus postawił jako zasadę: „Jeśli więc przyniesiesz dar swój przed ołtarz i tam wspomnisz, że brat twój ma coś przeciw tobie, zostaw tam dar swój przez ołtarzem, a najpierw idź i pojednaj się z bratem swoim!” (Mt 5, 23-24).

Po nim wszyscy zgromadzeni śpiewają „Baranku Boży”, po czym nadchodzi moment kończący Liturgię Eucharystyczną – Komunia święta – moment zjednoczenia z Bogiem. Chwila, w której spotyka się Kochający, Kochany i Miłość sama.

M.

On: Przewodnik po Mszy ślubnej. #6 Liturgia Eucharystyczna.