• ZWIĄZEK

    Ona: Ubierz się.

    „Nie mam się w co ubrać!„. Ile razy wypowiedziałaś te słowa stojąc przed niedomykającą się od nadmiaru ciuchów szafą? Ile razy słyszałeś to z ust swojej dziewczyny/narzeczonej/żony? A jak się okazuje, to dopiero wierzchołek góry lodowej. Bo wybrać strój to jedno, ale dobrać go stosownie do okazji to drugie. Spróbujmy ogarnąć naszą babską szafę (czy tylko mi wydaje się, że brzmi to absurdalnie?).

  • ZWIĄZEK

    On: Ubierz się.

    Nie ukrywam, że zostałem wywołany do tablicy przez moją Piękniejszą Połówkę w niniejszym temacie. Niemniej w XXI wieku, w którym wszelka forma w zalewie modernistycznej nijakości staje się tylko subiektywną ekspresją, warto pochylić się nad sprawą ubioru i jego roli w naszym życiu. Zanim przejdziemy dalej uprzedzę fakty – proszę o nie posądzanie o rzekomy ,,faryzeizm” i ,,przerost formy nad treścią”. Staram się podzielić czymś dobrym (tak mi się przynajmniej wydaje), co udało mi się wypracować po latach poszukiwań. Jest to swego rodzaju zaproszenie do wspólnych przemyśleń i refleksji, przy pamiętaniu, że ,,pragnę raczej miłosierdzia, niż ofiary”. W drogę!